Początek wszystkiego

0

Jest taki dzień w którym wszystko się zaczyna. Jesteś zwycięzcą w wyścigu mikro istot potem jako wygrany masz najlepszą miejscówkę z możliwych przez 3/4 roku. Cały czas śpisz, jesz i czasem kopniesz nogą. Jako kolejny sukces można zaliczyć to, że Tym którzy odpowiedzialni są za twoje istnienie w tym miejscu nie przyszedł pomysł żeby Cię wyskrobać…

Pewnego dnia widzisz światło w tunelu. -To koniec? Myślisz. Nie, to początek.

Przychodzisz na zimny i bezwzględny świat, jako pierwsze dźwięki słysząc krzyk swojej matki. Słaby początek życia, ale taki sam jak wszystkich. Potem oddychasz takim samym powietrzem jak reszta, robisz kupę do pieluchy jak reszta i tak jak reszta ryczysz z niewiadomych przyczyn.

Przez resztę życia będziesz celebrować dzień w którym przychodzisz na świat. Zazwyczaj upijając się do nieprzytomności, w niektórych przypadkach, aż znów zobaczysz tunel.

Swoje urodziny są dla Ciebie albo radosne albo mega chujowe – jak dotychczas dla mnie. Zawsze miałem doła, kończyło się na tym, Ĺźe siedziałem sam i kontemplowałem nad swoim Ĺźyciem. UĹźalałem się nad tym, Ĺźe jestem coraz starszy, a nie mam tego co chcę i ogĂłlnie to Ĺźyje nie swoim Ĺźyciem, tylko oczekiwaniami ktĂłre inni mają wobec mnie.

Tak! Łatwo się domyślić czemu ten tekst powstaje. Mam dziś urodziny. Różnica jest taka, że moje życie obróciło się o 180 stopni. Bo przestałem myśleć o tym co było, a skupiam się na tym co ma być. Wyobraziłem sobie siebie za rok i po dokonaniu zaplanowanych kroków taki będę. Nie ma innej możliwości. Przez ten rok mam zamiar być szczęśliwym człowiekiem. Każdy dzień niesie w sobie coś dobrego. Czegoś się nauczę, za coś będę wdzięczny i każdego dnia będę wyciągał z tego wnioski.

Dzięki zmianom rosnę i się rozwijam. Zmiany są dobre!

Share.

About Author