Jak to się stało?

0

Jestem przekonany, że ten dział będzie najbardziej rozwinięty przez najbliższy miesiąc. Wszystko za sprawą tego, że jestem jedną z piętnastu osób, które znalazły się w finale akcji o nazwie Akademia Video. Mówię o tym, że „wygrałem życie”, bo jeśli robisz coś, co kochasz, możesz zgłębić wiedzę i nauczyć się nowych rzeczy to lepiej tego nazwać nie można.

Na początku był wielki wybuch i nowa energia. Właśnie skończyłem pracę w jednym serwisie internetowym i czekałem na spotkanie w sprawie następnej. Spotkanie się  zbliżało i oddalało kilkakrotnie przekładano datę. Spokojnie, bez spiny.
Wtedy głaskając myszkę od komputera przesuwałem facebooka w dół. I co? I natknąłem się na pewien film.

Zastanawiałem się, czy w to wejść jakieś 2 sekundy, przy czym w pierwszej sekundzie wylewałem, skok na nowe spodnie a w drugiej już wchodziłem na oficjalną stronę tej akcji.

Wypełniłem zgłoszenie, a potem nagrałem film zgłoszeniowy, w którym miałem zaprezentować jak się czuję przed kamerą.
W formularzu było jasno napisane, że nie jest ważne, że nie umiesz trzymać kamery lub jesteś już zajebisty — może zgłosić się każdy. A że mam głowę pełną pomysłów…
Zgłoszenie poszło, pozostało czekanie, aż przyszedł SMS:

Untitled-4

Podekscytowany, dumny, rozentuzjazmowany i ogólnie jaram się. Ale to jeszcze nic pewnego.

3 dni później.

Dostałem to:

IMG_2866 2

I wtedy zaczęła się radość, ale jeszcze nie do końca, bo wyłonić się z 450 zgłoszeń do 30 już jest sukcesem, ale poprzeczka rośnie.

Przede mną był casting face to face, z Kubą, Wojtkiem i moim filmem, który musiałem stworzyć, aby przedstawić typowy odcinek swojego programu. Ponadto chodziło o to, aby sprawdzić kim ja tak ogólnie jestem. Pojechałem, pogadałem i wróciłem. Casting był w sobotę, a o wynikach miałem dowiedzieć się telefonicznie we wtorek lub środę.
Złożyło się tak, że w poniedziałek pojechałem na urodziny do mojego kumpla. Raz, że urodziny dwa, że jednak cały czas myślałem o tym castingu i to było dobre oderwanie się od tematu.

Wjeżdżam do u kumpla i dzwoni telefon…
– Cześć czy mam przyjemność z Dawidem?
Tak. Cześć Wojtek
O poznałeś mnie po głosie
A no mam to ucho muzykanta
Super.
 Zapewne wiesz, po co dzwonie
Spodziewam się, że chodzi o wyniki?
Tak zakończyliśmy obrady szybciej i no cóż Zapraszamy cię do Akademii Video!
!@#$%^&* !!!!! :D :) :D :) aaaaa uuuuuu Zajebiście!
Cieszę się również o reszcie poinformujemy cię mailem pozdro!
!@#$%^& aaaa do zobaczenia!

I świętowaliśmy, urodziny Mateusza i mój sukces wszystko przy Danielsie i oglądając YT :D

I tu mogę postawić kropkę. Jak na razie to tyle, dział będzie, aktualizowany jak najintensywniej się da. Jadę w niedzielę i zapewne w poniedziałek 18 maja możecie spodziewać się kolejnego info w tym dziale.

Share.

About Author