Być zwycięzcą

0

Od kiedy podjąłem wyzwanie żeby zmieniać swój wizerunek, moje życie powoli się zmienia. Minęły 3 tygodnie schudłem prawie 5kg, ćwiczę regularnie, stosuję dietę. Wyzbyłem się wszystkich niepotrzebnych przekąsek, alkoholu, tak odmawiam sobie piwka z kumplami, co nie oznacza, że moje życie towarzyskie jakoś zubożało.

Woda_Zywiecki_Krysztal_niegazowana_5l_174

Teraz jak przechodzę przy stoisku z wodą w sklepie widzę, Ĺźe jestem lĹźejszy o taką butelkę 🙂

Dalej ciągną się za mną głosy, „ nie dasz rady, pękniesz, po co te ograniczenia?”

Problem polega na tym, że ci ludzie nie rozumieją drogi do osiągania marzeń. Pojawiły się też milsze komentarze. Coś w rodzaju, „Daj mi trochę swojej motywacji”. Nie dam, bo masz swoją! Tylko jej jeszcze nie szukasz. Być może nie znajdziesz nigdy.

Nie będziesz zwycięzcą, dopóki nie zechcesz nim zostać.

Nauczyłem się planować dzień a w tym tygodniu testuje plan tygodniowy. Każdy dzień jest jakoś zaplanowany i przez 5 dni mam grafik na większość doby. Nie oznacza to, że rezygnuję z czasu wolnego każdego dnia. Dobry plan to podstawa i jeśli każdego dnia będę postępował wg niego, to ok 16 mam już wolne i mogę zająć się marnowaniem życia na inne sprawy.

Mam takie straszne poczucie winy, kiedy przesypiam cały dzień albo wtedy, gdy nie zrobiłem nic kreatywnego. Można to porównać do dnia na kacu, bo też się nic nie chce i nic ciekawego nie przychodzi do głowy. Mam tylko dylemat, jako ze lubi mieć plan zawsze pod ręką i na każdym urządzeniu nie mam pojęcia, jaką paką mogę się wesprzeć. Niestety synchronizacja kalendarza nie za dobrze się sprawuje między OSX a Windowsem i kontem w Goglach. Ze starym notesem już się dawno pokłóciłem na rzecz technologii. Szukam czegoś w rodzaju everynote (jak znacie coś takiego to dajcie znać w komentarzach).

Wracając do tej motywacji i dawania jej komukolwiek to jest jedna rada. Zamknij oczy, zrelaksuj się i pomyśl co chcesz widzieć w lustrze albo gdzie chcesz być za jakiś czas, pomyśl o marzeniach. A potem otwórz oczy i zadaj sobie pytanie, „co dziś zrobisz, aby marzenia się spełniły?” i zadawaj sobie to pytanie w każdy zmarnowany dzień. Mi to chyba pomogło i dlatego trwam i zaczynam czwarty tydzień swoich postanowień.

Share.

About Author